Od kilku miesięcy żyjemy z mężem w separacji nieformalnej. W końcu nastał ten czas, że zdecydowałam, iż najlepszym rozwiązaniem będzie po prostu rozwód. Nie chcę toczyć z mężem w batalii w sądzie, pragnę ugodowo zakończyć ten rozdział w moim życiu. Uważam, że obydwoje nie przyłożyliśmy się wystarczająco do odbudowy tego związku. Jedyne, na czym mi teraz naprawdę zależy, to jak najszybszy rozwód i uczciwy podział majątku

Profesjonalni adwokaci z tarnowskiej kancelarii

rozwód - tarnówWychowujemy też małoletniego syna, który na pewno zostanie przy mnie. Mam nadzieję, że sprawa rozwodowa nie będzie przeciągać się w nieskończoność, bo to dla mnie niezwykle trudne doświadczenie. Wejdę zaraz w wyszukiwarkę internetową i poszukam profesjonalnego adwokata, który pomoże mi napisać pozew rozwodowy. Nie mam zbyt wielu oszczędności, więc istotne jest także, aby prawnik nie był zbyt drogi. Czytałam, że przeciętny adwokat bierze za poradę prawną około stu pięćdziesięciu złotych, ale można trafić o połowę taniej. Jeśli chodzi o szybki rozwód – Tarnów jest miejscem, w którym można to załatwić. Taka opinia krąży w internecie i mam nadzieję, że jest prawdziwa. Udało mi się znaleźć niedrogiego prawnika z centrum Tarnowa, który za napisanie pozwu rozwodowego za porozumieniem stron, weźmie tylko pięćset złotych. Poradę prawną uzyskam za darmo, co mnie ogromnie cieszy. Jestem umówiona z tym adwokatem na przyszły wtorek w pobliskiej kawiarni. Nie ukrywam, że stresuję się na samą myśl o tym spotkaniu, ale jet to nieuniknione. Pocieszam się tym, że prawnik miał bardzo miły i sympatyczny ton głosu. Odniosłam wrażenie, że jest to ciepły i empatyczny człowiek. Czas pokaże, czy miałam rację, ale z reguły moja intuicja mnie nie myli.

Jeszcze nie wiem, w co się ubiorę na to spotkanie. Prawdopodobnie założę elegancki garnitur, wysokie szpilki i kapelusz. Chcę dobrze się zaprezentować, bo pierwsze wrażenie jest najważniejsze. Będę chciała uzyskać od męża alimenty dla siebie, bo po rozwodzie bardzo pogorszy się moja stopa życiowa. Jestem osobą nieporadną życiowo, a do tego niepełnosprawną. Poruszam się na wózku inwalidzkim i żyję z niewielkiej renty, która wynosi zaledwie osiemset złotych. Nie utrzymam się za te pieniądze, bo nawet nie wystarczy mi na opłaty mieszkaniowe.