Jak wygląda proces wylewania posadzki anhydrytowej?

Niespełna dekadę temu w Polsce zaczęto stosować anhydryt – mowa oczywiście o branży budowlanej. Mamy przecież dwie znane kopalnie, w których wydobywa się ten minerał bądź też skałę – bo anhydryt występuje w tych dwóch postaciach. W budownictwie nazywa się go gipsem bez wody

cialis uk

, ale gdy zmiesza się go z niewielką ilością wody to uzyskuje się doskonały materiał budowlany do wylewania wytrzymałych i trwałych posadzek. Bardzo ciekawy jest sam proces wylewania takiej posadzki.

Posadzkę anhydrytową wylewa się błyskawicznie

wytrzymała posadzka anhydrytowa - łódźNajwiększą zaletą tej technologii wylewania posadzek jest to, że wszystko robi się naprawdę błyskawicznie. Posadzkę w domu o powierzchni stu metrów kwadratowych fachowcy wyleją w niespełna dwie godziny. Mowa oczywiście tylko o laniu wymieszanego z wodą anhydrytu, bo przecież wcześniej trzeba odpowiednio przygotować całe podłoże. Trzeba przede wszystkim wszystko dokładnie pomierzyć a pod ogrzewaniem podłogowym ułożyć odpowiednią warstwę styropianu. Tym zajmują się hydraulicy, a fachowcy od posadzek muszą tylko umieścić odpowiednie znaczniki metalowe w położonym styropianie, żeby wiedzieć do jakiej wysokości wylewać posadzkę. Najciekawsze jest jednak to w jaki sposób wylana zostaje wytrzymała posadzka anhydrytowa – Łódź właśnie tym miastem, z którego codziennie wyjeżdżają dziesiątki ciężarówek z tym proszkiem. Wylewanie posadzki zaczyna się od tego, że pod plac budowy podjeżdża gigantyczna ciężarówka z anhydrytem. Z tyłu naczepy domontowany jest specjalny agregat wyposażony w bardzo wydajne pompy. Na budowie do naczepy podpina się wodę – najlepiej bezpośrednio z głównego zaworu umieszczonego najczęściej w studni. A potem wszystko dzieje się już błyskawicznie. Gotowa wylewka puszczona jest bardzo długim wężem do budynku, w którym pracownicy w równomierny sposób wylewają ją na przygotowane wcześniej podłoże.

To jest naprawdę niesamowite, że współczesna technologia budowlana pozwala na wylanie posadzki w dużym budynku w ciągu kilku godzin. I pomyśleć, że jeszcze dwie dekady temu ludzie musieli sami przygotowywać posadzkę betonową w betoniarce i wylewać ją na podłoże za pomocą taczek i kalfasów. A dzisiaj na miejsce budowy podjeżdża ciężarówka z naczepą, na której załadowane jest kilka metrów sześciennych specjalnego materiału.