Jak zapobiegać wrastaniu paznokci?

 

Myślę, że mogę o sobie powiedzieć, że jestem zadbaną kobietą. Pracując w show – biznesie, mogę sobie pozwolić na korzystanie z usług najlepszych salonów piękności. Raz w roku obowiązkowo odwiedzam spa, gdzie pielęgnuję swoją cerę oraz mogę naładować baterie. Jako prezenterka telewizyjna muszę mieć zawsze nienaganną fryzurę i zadbane paznokcie.

Narzędzie, które uratuje paznokcie

narzędzie do pielęgnacji paznokciKilka lat temu zgłosiła się do mnie pewna firma z propozycją wzięcia udziału w reklamie nowo otwartego salonu piękności. Miałam wziąć udział w sesji fotograficznej i nagrać reklamę do radia i Internetu. W zamian miałam otrzymać pokaźną sumę oraz zniżkę o 50 procent na wszystkie zabiegi. Po konsultacji z prawnikiem, czy mój kontrakt pozwala mi na podjęcie tego typu współpracy, zgodziłam się z radością. Miałam stać się symbolem piękna, a do tego jeszcze nieźle zarobić. Po nagraniu reklam byłam częstym gościem w salonie. Zwykle korzystałam z usług manikiurzystki. Po kilku miesiącach, kiedy nastała wiosna, stwierdziłam, że czas zadbać także o profesjonalny pedicure. W okresie jesienno – zimowym, sama dbałam o paznokcie u stóp, ale kiedy zbliżało się lato i mogłam nosić na wizji buty z odkrytymi palcami, musiałam korzystać z pomocy specjalistów. Po pierwszym pedicurze wykonanym w reklamowanym przeze mnie salonie, nie byłam zadowolona. Miałam wrażenie, że płytki paznokci zostały obcięte zbyt krótko, miały też zaokrąglony kształt, a do tej pory zawsze miałam je obcinane na równo. Po jakimś czasie zaczęłam odczuwać ból w dużym palcu lewej stopy. Od razu mnie to zaniepokoiło, bo miałam złe przeczucia po mojej ostatniej wizycie w salonie. Tym razem udałam się do kosmetyczki, która wcześniej zajmowała się moimi paznokciami. Kiedy zobaczyła w jakim stanie są moje stopy, przeraziła się. Przez źle wykonany pedicure, zaczęły mi wrastać paznokcie. Kosmetyczka założyła mi specjalne narzędzie do pielęgnacji paznokci, po uprzednim przycięciu ich we właściwy sposób.

To narzędzie miało zapobiec wrastaniu w skórę odrastającego paznokcia. Nigdy więcej nie skorzystałam już z usług firmowanego moim nazwiskiem salonu. Niestety nie mogłam zerwać umowy podpisanej z jego właścicielem, musiałam poczekać, aż wygaśnie. Bałam się w tym czasie, że zła sława salonu wpłynie negatywnie na mój wizerunek w mediach i stracę pracę. Na szczęście tak się nie stało.