Od dwudziestu lat oferuję przewozy autokarowe

Rzadko kiedy zdarza się, żeby przez ponad dwadzieścia lat móc robić to, co się lubi najbardziej. A ja odkąd pamiętam lubię jeździć autokarami. Jak tylko zrobiłem prawo jazdy uprawniające do jazdy samochodami osobowymi to od razu zapisałem się na kurs prawa jazdy na autobusy i autokary. To było ponad dwadzieścia lat temu, kiedy jeszcze można było zacząć kurs przed uzyskaniem pełnoletności. A gdy tylko zdobyłem upragnioną kategorię to postanowiłem, że kupię sobie autokar.

Pierwszy autokar kupiłem na kredyt

Autokary - KaliszDwie dekady temu nasza gospodarka wolnorynkowa dopiero zaczęła się na dobre rozwijać. Przewozy autokarami były zmonopolizowane przez państwowe przedsiębiorstwa. W tamtych czasach kupienie własnego autokaru było równie ryzykowne jak gra w rosyjską ruletkę. Mimo tych wszystkich niesprzyjających wówczas okoliczności czułem, że to może być sposób na swoje życie zawodowe i pracę tylko i wyłącznie na własny rachunek. I tak właśnie zaczęła działać moja firma transportowa, która dzisiaj należy do jednych z największych w kraju. Zacząłem oferować pierwsze prywatne autokary – Kalisz był moim rodzinnym miastem, w którym zacząłem swoją działalność. Zacząłem od zdobycia licencji na przewozy międzymiastowe, a potem wystartowałem do przetargu na międzynarodowy przewóz pracowników jednej z największych polskich firm. W kolejnych latach inwestowałem w swój biznes kupując kolejne autokary. Dzisiaj każdy, kto potrzebuje krajowego lub międzynarodowego przewozu, może wynająć ode mnie autokar. Mam takich samochodów prawie dwadzieścia a do tego zatrudniam kilkunastu profesjonalnych kierowców. Wszystkie wycieczki szkolne, wesela czy pracownicze wyjazdy w Kaliszu odbywają się przy udziale moich autokarów. A ja nadal kieruję się swoją dewizą opartą na myśli Konfucjusza – jeśli kocha się to co robi to się nie pracuje.

Dzisiaj prowadzenie biznesu w branży transportowej jest o wiele łatwiejsze niż dwie dekady temu. Mogę wziąć autokary w leasing i wystarczy mi do tego dziesięć procent wkładu własnego. A w niektórych bankach nawet wkładu ode mnie nie wymagają. Mój biznes opieram na prostej zasadzie – najpierw zarób a potem wydaj. Inwestuję tyle ile tylko mogę, ale nigdy nie wydaję więcej niż mam. Dzięki temu w Kaliszu każdy zna moją firmę i każdy korzysta z moich usług transportowych.