Ubezpieczenia grupowe w Szczecinie

Rodzice moich znajomych byli w większości nauczycielami, rolnikami, czy pracownikami różnego rodzaju sklepów. Moi rodzice wyróżniali się na ich tle pod tym względem, że oboje prowadzili swój własny biznes – byli agentami ubezpieczeniowymi, a konkretnie multiagentami, ponieważ reprezentowali jednocześnie kilka różnych zakładów ubezpieczeń. Być może dlatego ubezpieczenia były mi bliskie i to właśnie z nimi postanowiłem związać swoją karierę zawodową.

Oferta grupówek w Szczecinie

grupowe ubezpieczenie na życie szczecinMoi rodzice specjalizowali się przede wszystkim w ubezpieczeniach majątkowych. Najwięcej sprzedawali polis samochodowych i mieszkaniowych, chociaż czasami zdarzało się im ubezpieczyć też niewielkie przedsiębiorstwo. Właśnie na przykładzie takiego klienta dowiedziałem się o istnieniu ubezpieczeń grupowych, szczególnie tych chroniących życie osób ubezpieczonych i uznałem, że to jest ten rodzaj ubezpieczeń, który najbardziej mi się podoba. Kiedy poszedłem na studia do Szczecina starałem się zdobyć wiedzę i doświadczenie, które pozwoliłoby mi na rozpoczęcie pracy w branży ubezpieczeniowej. Nie chciałem jednak pracować u rodziców, tylko znaleźć pracę w Szczecinie. Jeszcze na studiach znalazłem pracę w kancelarii brokerskiej i zdałem egzamin na brokera ubezpieczeniowego, a moim głównym zadaniem była obsługa klientów w zakresie ubezpieczeń osobowych. Trzeba przyznać, że jeśli chodzi o grupowe ubezpieczenie na życie Szczecin nie był tak nasyconym rynkiem jak się spodziewałem, dzięki czemu od pierwszych tygodni życia liczba programów ubezpieczeniowych, jakie wprowadzałem u przydzielonych mi klientów szybko rosła i w ciągu pięciu lat pracy udało mi się zbudować jeden z większych portfeli klientów na szczecińskim rynku. W tym czasie zdobyłem spore doświadczenie i wiedzę, dzięki której byłem postrzegany jako ekspert w tej dziedzinie, a praca sprawiała mi dużą przyjemność.

Podczas gdy ja budowałem swoją karierę w Szczecinie moi rodzice nadal prowadzili swoją multiagencję w naszej rodzinnej miejscowości. Nie ukrywam, że w dłuższej perspektywie planuję powrót do domu i przejęcie rodzinnego biznesu z tą różnicą, że jako multiagent będę rozwijał standardową ofertę moich rodziców u grupowe ubezpieczenia na życie ponieważ wiem, że pole do popisu w tym zakresie w moich okolicach jest bardzo duże.